We wrześniu wszystko się zaczyna

we wrześniu

Lato zawsze kończy się szybciej niż się spodziewamy i zawsze jakoś tak nieoczekiwanie. Z wiekiem odnoszę wrażenie, że z każdym rokiem jest nawet co raz krótsze :) Ale dziś nie o końcu, a początkach, bo wrzesień to dobra okazja, by o nich powiedzieć. Dlaczego? Bo to szczególny miesiąc.

We wrześniu wiele rzeczy dopiero się zaczyna. Wrzesień jest radosny, wciąż ciepły, to taki okres przystosowawczy, przejściowy po lecie. We wrześniu witamy początek jesieni, nowe plany, szkołę, wracamy do pracy po leniwym wypoczynku. I jakbym mogła nie wspomnieć, to czas roszenia lnu, przygotowanie do dalszej obróbki. Z lnianej słomy powstaną wkrótce moje ukochane lniane materie. To we wrześniu, dawno temu, nasi przodkowie świętowali nowy rok. Tak, oni doskonale wiedzieli, że to miesiąc początku wielu ważnych spraw.

W domu rodzinnym w Polsce spędziłam ostatnich parę miesięcy. Spędziłam je wyjątkowo pracowicie, zrealizowałam kilka pomysłów, stworzyłam mojego bloga (przyznaję, że miałam chwile załamania), wyznaczyłam nową ścieżkę, ułożyłam plany. Zaczyna się jesień, nadeszła więc pora z nowymi siłami brać się za realizację tego, co latem powstało na papierze notatnika. By  nie zostało tam na zawsze :)

Za granicą czekają na mnie obowiązki, ale i ulubione przyjemności. Bo przecież nie samymi obowiązkami człowiek żyje. Znów pogrążę się w świecie tkanin lnianych i konopnych, w świecie nitek, szycia i nowych projektów. Zapoznam się z moją nową maszyną do szycia, która czeka tam na mnie i mam nadzieję, że się polubimy. Skoro we wrześniu prawie wszystko jest nowe, to maszyna też :) Z przyjemnością będę dzielić się tutaj z Wami efektami mojej pracy. Jakie to szczęście, że internet sięga na cały świat, a komputery teraz są tak małe, że wystarczy włożyć do torebki i już można zabrać je ze sobą wszędzie.

Być może jesienią wybiorę się na jakiś ciekawy kurs, w końcu zaczął się nowy rok szkolny. Przecież nikt nie powiedział, że we wrześniu tylko uczniowie mogą zmagać się z nowymi zadaniami. My, dorośli również uczymy się całe życie. A może i naszej młodzieży będzie raźniej zabrać się za nowe obowiązki ze świadomością, że nie są sami. Z pewnością tak jest.

Share on Facebook0Share on Google+2Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest1Share on VKEmail this to someonePrint this page

6 Comments

    • Dziękuję :) Kiedyś nie bardzo lubiłam jesień i zimę, ale kiedy dostrzeże się ich urok i piękno, jakoś tak lżej czekać na słoneczne dni.

  1. Cieszę się, że ma Pani takie optymistyczne nastawienie do jesieni, która jak dla mnie jest najlepszą ze wszystkich pór roku. Jesień jest dla mnie wyjątkowa, i magiczna, a także niezwykle motywująca do podejmowania nowych wyzwań. Pozdrawiam serdecznie! :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *