W jaki sposób i gdzie przechowywać wyroby lniane

Jak przechowywać wyroby lniane

Wybierając lniane tekstylia do swojego domu nie zawsze zastanawiamy się nad tym, jak istotną częścią ich pielęgnacji jest odpowiednie przechowywanie. Okazuje się, że zrobienie porządku w szafie i wydzielenie miejsca na kolejny komplet pościeli to jednak nie wszystko. Równie ważne jak porządek w szafie jest to, w jaki sposób będziemy przechowywać wyroby lniane, w jakich warunkach i w jakim miejscu. A więc…

GDZIE PRZECHOWYWAĆ TKANINY LNIANE

Najlepiej oczywiście w szafie bez stałego dostępu bezpośredniego światła. Nieustanny wpływ promieni słonecznych spowoduje stopniowe rozjaśnianie lnianego włókna. Jeśli więc chcesz tego uniknąć, przechowuj tkaniny lniane złożone w zamykanej szafce, nie na otwartej półce. Dobrym rozwiązaniem jest przewieszanie tekstyliów na wieszaku. W taki sposób najlepiej jest przechowywać np. obrusy i serwety. Nie tylko nie pogniotą się i będą zawsze gotowe do użycia, ale też będą się mniej niszczyć. Jeśli nie wiesz jak to zrobić, zajrzyj do postu o organizacji szafy.

JAK PRZECHOWYWAĆ WYROBY LNIANE

Materiał z jakiego wykonana jest półka ma ogromne znaczenie. Niektóre rodzaje drewna mogą bowiem wywoływać przebarwienia na lnianych tkaninach. Szczególną uwagę zwróć na drewno cedrowe, bo może barwić tkaniny. Dlatego, jeśli twoja szafa jest drewniana, dla bezpieczeństwa warto wyścielić półki papierem bezkwasowym. Jeśli lniane tekstylia przechowywane są przez dłuższy czas, możesz również owinąć je w papier pakowy lub przechowywać w lnianych albo bawełnianych workach.

Kiedy szykujesz tkaninę przed odłożeniem na półkę, składaj ją za każdym razem w nieco inny sposób tak, by miejsce zgięcia tkaniny nie wypadało zawsze w tym samym miejscu. Chodzi o to, że lniane włókno jest mało elastyczne i poddawane częstym załamaniom może pękać i powodować osłabianie tkaniny w miejscu złożenia. Ale nie ma powodu do zmartwień, bo z każdym praniem tkanina lniana staję się coraz bardziej miękka, więc z czasem i zagięcia przestają być problemem.

JAK PRZYGOTOWAĆ LEN DO PRZECHOWYWANIA

To, że przechowujemy len tylko czystym, chyba dla nikogo nie jest niespodzianką. Pierwszym krokiem przygotowania tkaniny do przechowywania jest więc jej upranie po użyciu. Upraną i wyprasowaną tkaninę składamy płasko i równo, i tak przygotowaną odkładamy na półkę.

Jeśli nie zamierzasz w najbliższym czasie korzystać z lnianych tekstyliów, unikaj ich krochmalenia. Zdecydowanie lepiej spryskać tkaninę roztworem krochmalu bezpośrednio przed użyciem i dodatkowy raz przeprasować, niż nakrochmaloną odkładać na półkę. Dlaczego to takie ważne? Otóż, o ile włókno lniane jest odporne na działanie insektów, szkodniki wręcz go nie lubią (co jest ogromną zaletą lnu), to krochmal stanowi dla nich dość atrakcyjną pożywkę. Jeśli więc zdarzyło ci się odłożyć na półkę nakrochmalony len, sprawdzaj co jakiś czas stan tkanin i wietrz regularnie szafę.

JAK PRZECHOWYWAĆ ODZIEŻ LNIANĄ

Skoro jesteśmy przy temacie przechowywania tkanin lnianych, warto wspomnieć również o lnianej odzieży. Nie zaszkodzi wiedzieć, jak przechowywać ją w odpowiedni sposób.

Generalnie zasady przechowywania odzieży lnianej i tekstyliów domowych z lnu nie różnią się specjalnie. Odzież lnianą przechowujemy upraną i uprasowaną (no chyba, że jesteśmy miłośnikiem stylowych zagnieceń na lnie). Jeśli jest możliwość, lepiej wieszać ubrania w szafie na wieszakach z możliwie szerokimi ramionami, zamiast trzymać złożone na półkach. Ciągłe zagniecenia mogą osłabiać włókno w miejscach złożenia i powodować ich szybsze przecieranie się. Spodnie wieszamy za nogawki na specjalnie przeznaczonych do tego celu wieszakach.

ZASADY SĄ POTRZEBNE

Przechowywanie lnu podlega paru zasadom, jednak tak już mamy, że nie przepadamy za nadmiarem reguł. Na szczęście tych dotyczących przechowywania lnu jest rzeczywiście niewiele. Są proste, ale i konieczne, o ile chcemy cieszyć się lnianymi tkaninami wiele lat. Te zasady wynikają z właściwości włókna lnianego, głównie jego małej elastyczności i reakcji na promienie słoneczne. Myślę, że warto się z nimi zapoznać i wprowadzić w czyn. Dzięki temu nasze letnie lniane żakiety, koszule, szlafroki, ulubione obrusy i pościel nie tylko nie pogniotą się, ale i posłużą o wiele dłużej.

Share on Facebook0Share on Google+1Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn1Pin on Pinterest0Share on VKEmail this to someonePrint this page

13 Comments

  1. Nie wpadłabym na to, że serwetki i obrusy najlepiej przechowywać na wieszaku. Na razie nie mam zbyt dużo lnianych rzeczy, chyba tylko jedną, ale w przyszłości planuję :) Także powoli się przyuczam :)

    • Dziękuję za te miłe słowa :) Ja po prostu kocham len i chcę dzielić się wiedzą o tym materiale z innymi. Zwłaszcza, że informacji u nas niewiele.

  2. Bardzo ciekawe! Mam jedną lnianą sukienkę i zawsze wisi na wieszaku. Obrusów lnianych jeszcze nie posiadam, ale z pewnością zapamiętam, żeby w razie „dorobienia się”, nie składać ich zawsze tak samo :)

    • Ze składaniem lnianych tkanin najbardziej trzeba uważać na początku, z czasem len zyskuje na miękkości i przestaje to być takim problemem. Ale jeśli jest chęć i możliwości, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby o tej zasadzie pamiętać zawsze :)

  3. Przeczytałam Twój wpis i już zaczęłam sobie układać w głowie plan na reorganizację, kiedy uświadomiłam sobie, że (chyba) nie mam w domu ani jednej lnianej rzeczy… Kurcze, aż trudno mi w to uwierzyć :)

  4. Fajny, przydatny post. Mam trochę lnianych ciuchów i przyznaję, że nie przechowuję ich w żaden inny sposób – dobrze wiedzieć, że tyle czasu robię to źle!

    • Len to wytrzymała tkanina, wybaczy sporo, ale prawidłowa pielęgnacja z pewnością przedłuży jego urodę i życie :)

    • Żeby być uczciwą, powiem tak: nie znam całego asortymentu lnianego w Polsce. Z pewnością to, co oferuje się klientom detalicznym jest mało konkurencyjne. Większy wybór na pewno posiadają hurtownie (choć len, który oferują jest nie tylko polski), ale to raczej rozwiązanie dla klientów hurtowych. Kupując lniany materiał zwracam uwagę na gramaturę, gęstość tkania, wytrzymałość włókna i niestety nie zdarzyło mi się jeszcze u nas znaleźć tkaniny, która by mnie zachwyciła. Jednak podkreślam, że nie znam całej oferty, a i każdy kupujący ma przecież inne wymagania. Nie chcę nikogo zniechęcać, ale prawdą jest, że jakość włókna lnianego w Polsce, technologia produkcji, to wszystko pozostawia dużo do życzenia, od dłuższego czasu chyba nie rozwija się zbyt intensywnie. A szkoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *